„Leon XIV. Droga pokoju, nadziei i pojednania” – recenzja*
Już jutro mija pierwsza rocznica wyboru Roberta Prevosta – papieża Leona XIV na głowę Kościoła katolickiego. Pamiętam dokładnie z jaką ekscytacją śledziłam medialne relacje z tego wydarzenia. Ile dni potrwa konklawe? Ile głosowań będzie potrzebnych, żebyśmy mogli ujrzeć biały dym? No i przede wszystkim – kto dalej będzie prowadził Kościół po śmierci papieża Franciszka…?
Klimat tamtych dni – kiedy wpatrywaliśmy się w ekrany w oczekiwaniu na słowa „HABEMUS PAPAM” – był niepowtarzalny. I muszę przyznać, że dzięki książce „Leon XIV. Droga pokoju, nadziei i pojednania” wydanej przez Edycję Świętego Pawła, mogłam znów przenieść się wspomnieniami na plac św. Piotra i na nowo poczuć skrawek tych emocji, które mi wtedy towarzyszyły.
Autor książki – Antonio Preziosi – włoski dziennikarz i publicysta, napisał bowiem książkę, która pozwala nam znów przeżyć te pierwsze chwile nowego pontyfikatu. „Jest czwartek. 8 maja. Godzina 18.07. Mewy pełniące straż przy kominie Kaplicy Sykstyńskiej wzbijają się do lotu (…) Dzwony bazyliki biją nieprzerwanie. Na plac przybywają orkiestry Żandarmerii Watykańskiej i Karabinierów (…). Rzeka ludzi przetacza się przez Via della Conciliazione i wpada w objęcia kolumnady Berniniego, aby zobaczyć ostatnie kłębuszki białego dymu, który wyraźnie odcina się na błękitnym tle rzymskiego nieba”. To właśnie ta plastyczność opisów i wręcz reporterska dbałość o szczegóły pozwoliła mi na nowo poczuć klimat tamtych dni…

Antonio Preziosi nie zatrzymuje się jednak na samych emocjach. Dość szczegółowo analizuje tekst pierwszego wystąpienia Leona XIV, opisuje reakcje przywódców poszczególnych państw na wynik konklawe, tłumaczy motywy wyboru przez Prevosta imienia Leon. Zabiera także czytelnika w ciekawą historyczną podróż – przybliżając chociażby proces powstawania papieskich herbów, tłumacząc symbole papieskiej heraldyki czy wyjaśniając znaczenie papieskich strojów.
Ojciec Święty jest augustianinem, duchowym synem św. Augustyna, dlatego też autor nieraz odwołuje się w książce właśnie do myśli tego wielkiego mistrza, pokazując jak mocno ta duchowość wpłynęła na formację Leona XIV. Świetnie, że czytelnik odnajdzie tu także najpiękniejsze teksty św. Augustyna, bo są one ważnym odnośnikiem dla każdego, kto chce bliżej zrozumieć duchowość Prevosta. No i znalazłam tu mój ulubiony fragment z Wyznań św. Augustyna: „Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa; późno Cię umiłowałem. Skosztowałem – i oto głodny jestem, i łaknę. Dotknęłaś mnie – i zapłonąłem tęsknotą za pokojem Twoim”. No jestem kupiona 😊 A kto chciałby zagłębić się w myśl i nauczanie Augustyna może także zajrzeć do aneksu, w którym znajdzie jego regułę życia zakonnego „Ad servos Dei”.


Ciekawym i zupełnie dla mnie nowym był rozdział „Historia trzynastu Leonów”, w którym autor opisuje po krótce właśnie sylwetki papieży, którzy wcześnie przyjęli to imię w historii papiestwa. Autor próbuje także przybliżyć życiorys Roberta Prevosta – choć tutaj skupia się raczej na funkcjach, które pełnił w czasie swojej dotychczasowej posługi, niż na jakichś rozbudowanych wątkach biograficznych.
Jednym słowem – miło spędziłam czas z tą lekturą. Nie jest to książka, która skupia się jakoś mocno na szczegółach biograficznych związanych z osobą Leona XIV, ale pozwala spojrzeć na jego życie i start pontyfikatu w dość szerokim kontekście. Autor nie tylko pozwolił mi na nowo poczuć atmosferę Placu św. Piotra sprzed roku, ale także poznać trochę bardziej samego papieża Leona XIV – głęboko zakorzenionego w duchowości św. Augustyna.
Tytuł: Leon XIV. Droga pokoju, nadziei i pojednania
Autor: Antonio Preziosi
Liczba stron: 200
Wymiary: 12 cm x 18,5 cm
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
*Książkę otrzymałam od Edycji Świętego Pawła w ramach współpracy barterowej. Nie miało to wpływu na moją ocenę i opinię o książce


