„Ewangelia dla dzieci 2026” – recenzja*
Szukacie książki, która przez cały rok może towarzyszyć dzieciom w poznawaniu i rozumieniu Słowa Bożego? Takiej, która będzie inspiracją do wspólnego, rodzinnego czytania i punktem wyjściowym do regularnych rozmów o wierze? Z pomocą – jak co roku – przychodzi Edycja Św. Pawła, oddając w ręce młodego czytelnika swój bestseller „Ewangelia dla dzieci”.
Poprzednie edycje tej publikacji były już przeze mnie recenzowane na blogu – więc zachęcam do zajrzenia do archiwalnych wpisów: 2022 lub 2025 – bo sam pomysł na książkę zasadniczo na przestrzeni lat się nie zmienia… Głównym punktem odniesienia są teksty Ewangelii czytane podczas Liturgii Słowa w niedziele i święta obowiązkowe dla danego roku. Omawianemu fragmentowi Pisma towarzyszy zawsze jakieś aktywizujące zadanie, zazwyczaj ściśle nawiązujące do treści czytania. Autorką tegorocznych opowiadań jest Dominika Strzembosz.


W tym roku towarzyszami wędrówki przez karty Pisma jest rodzina Kołowrotków: rodzeństwo – Ludwika (Wisia), Alicja (Lisia), Zygmunt (Zyzio) oraz ich rodzice, którzy stają się dla swoich dzieci czułymi przewodnikami po życiu i wierze. To właśnie ich przygody i perypetie sprytnie splatają się z omawianymi fragmentami Ewangelii. To świetny sposób na pokazanie najmłodszym, że spotkanie ze Słowem Bożym jest żywe i ściśle wiąże się z naszą codziennością.
Za każdym razem dostajemy zatem do analizy fragment Ewangelii na wszystkie niedziele i święta 2026 roku, krótkie opowiadanie z życia rodziny Kołowrotków oraz…. aktywizujące zadanie – które jeszcze bardziej pomaga przyswoić omawiane treści. Podobnie jak w poprzednich edycjach, także i w tej – zadania mają naprawdę baaaaardzo różnorodną formę. Znajdziemy tu bowiem krzyżówki, zadania słowne, wykreślanki, literowe rozsypywanki, kolorowanki, rebusy, labirynty, zadania na liczenie i spostrzegawczość, a nawet obrazkowe sudoku. Zadania angażują młodych czytelników, pozwalając im stać się niejako „współautorem” publikacji. Trudno jednoznacznie określić docelową grupę wiekową – publikacja raczej skierowana jest do dzieci wczesnoszkolnych, część zadań wymaga bowiem umiejętności czytania lub znajomości liter, ale z dużej bazy ćwiczeń i aktywizujących zabaw mogą skorzystać – przy pomocy rodziców – także młodsi odbiorcy.



Ilustracje do książki wykonała Kathrin Cook (ta sama, która jest autorką recenzowanych przeze mnie na blogu kolorowanek: Carlo Acutis, Papież Leon XIV) Trzeba przyznać, że wykonała potężną pracę – książka liczy bowiem prawie 300 stron, a na każdej z nich znajduje się jakaś większa lub mniejsza ilustracja. Barwna szata graficzna cieszy oko, rysunki są czytelne i proste, a jednocześnie dodają książce dynamiki i stanową jakiś rodzaj graficznego dopowiedzenia…
Cóż tu więcej pisać, w recenzjach z poprzednich edycji dość mocno wyczerpałam temat 🙂 A tegoroczne wydanie podtrzymuje moje przekonanie o tym, że książka jest bardzo dobrym narzędziem do rodzinnego i regularnego odkrywania Ewangelii. Można z niej korzystać przed uczestnictwem we Mszy – dzięki czemu usłyszany ponownie podczas liturgii tekst będzie wydawał się dzieciom znajomy i „przerobiony”. Albo po Mszy – aby utwalić i jeszcze raz opracować załyszany już wcześniej fragment Ewangelii… Z pewnością nie jest to książka do jednorazowego przeczytania i odłożenia na półkę. To narzędzie, które systematycznie – tydzień po tygodniu, święto po święcie – pomaga najmłodszym świadomiej przeżywać niedzielną Eucharystię i budować trwałą przyjaźń z Bogiem i Jego słowem.
Polecam. Jeszcze zdążycie kupić i jeszcze zdąży Wam przez cały rok posłużyć 🙂
Dobrego 2026!
Tytuł: Ewangelia dla dzieci 2026
Autor: Dominika Strzembosz
Ilustracje: Kathrin Cook
Liczba stron: 271
Wymiary: 14,5 cm x 20,5 cm
Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Edycja Świętego Pawła
*Książkę otrzymałam od Edycji Świętego Pawła w ramach współpracy barterowej. Nie miało to wpływu na moją ocenę i opinię o książce


