Bez kategorii,  Lektura obowiązkowa,  Ludzie Kościoła,  Przeczytana z przyjemnością,  Szkolniaki 12+,  Szkolniaki 6+,  Szkolniaki 9+

„Leon XIV. Przez Andy do Watykanu” – recenzja

Dorotę Kozioł kojarzyłam do tej pory raczej z twórczością wierszowaną i w pierwszej chwili myślałam, że taką też formę będzie miała jej najnowsza książka o papieżu Leonie XIV. A tu proszę – niespodzianka 🙂 Tym razem autorka oddaje w ręce młodego czytelnika barwnie ilustrowaną, liczącą 70 stron opowieść o życiu Roberta Prevosta i jego drodze na papieski tron.

Aby bliżej poznać historię Roberta Prevosta autorka sięga głęboko… aż do jego francusko-włosko-hiszpańskich korzeni, przybliżając nam emigracyjny wątek jego rodziny. Następnie prowadzi nas przez dzieciństwo małego Boba, który wychowany w głęboko religijnej rodzinie, już od małego „przesiąkał” duchem chrześcijaństwa.  Jego rodzinny dom wypełniony był modlitwą i otwartością na potrzebujących. Czytelnik poznaje Boba jako chłopca wrażliwego, zdolnego, który nie miał problemów z nauką, należał do szkolnego chóru, kółka teatralnego i różnych klubów dyskusyjnych, a w wolnych chwilach „bawił się w Mszę”. Towarzyszymy mu też na drodze odkrywania kapłańskiego powołania, dość szczegółowo poznajemy jego posługę misyjną w Peru i zza kulis obserwujemy proces konklawe… Jednym słowem – to wielowątkowa, biograficzna opowieść o życiu Roberta Prevosta i jego drodze na papieski tron.


Książkę naprawdę czyta się świetnie. Autorka ma pełną świadomość, że pisze dla młodego odbiorcy. Nie zanudza go zbędnymi datami czy „ciężkimi” biograficznymi szczegółami, ale tak prowadzi narrację, że tekst czyta się trochę jak przygodową opowieść. Ilość poruszanych wątków jest naprawdę imponująca, ale Dorocie Kozioł udało się znaleźć balans pomiędzy lekkością języka a ogromną dawką biograficznych informacji.

Niewątpliwą zaletą książki jest to, że znajdziemy w niej wiele ciekawostek i opisów z dzieciństwa małego Boba, a to z pewnością „smaczki,” które szczególnie docenią najmłodsi czytelnicy. Bo czy to nie fajne dowiedzieć się, że mama Leona XIV była o 8 lat starsza od taty, a jej popisowym daniem był kurczak Lo Mein 🙂 Niezwykle ciekawie w jego historii wypada też wątek misyjny. Autorka wyczerpująco poprowadziła narrację, osadzając tę posługę w kontekście ówczesnej sytuacji politycznej w Peru i krok po kroku wyjaśniając dlaczego ta misja była aż tak niebezpieczna…

Opowieść tę świetnie uzupełniają ilustracje autorstwa Kazimierza Wasilewskiego –staranne, nienachalne, utrzymane w lekko akwarelowej stylistyce i wiernie oddające rysy portretowanych osób.

To była naprawdę bardzo przyjemna lektura. Taka, która pod płaszczykiem przygodowej opowieści przemyca ogromną ilość wiedzy. Niby książka dla dzieci – a sama dokształciłam się, że hej 🙂
Dlaczego spośród tylu zgromadzeń zakonnych Prevost wybrał właśnie Augustianów? Z jakimi wyzwaniami musiał się zmierzyć jako „misjonarz w dżinsach”? Jak to się stało, że został ojcem chrzestnym małej Mildred, która otrzymała imię na cześć jego mamy? Jakimi słowami kończył każdorazowo listy do swojej chrześnicy? Jaką rolę podczas konklawe odegrały karmelki kardynała?  – odpowiedzi na te pytania znajdziecie już w książce 😊

Biografia papieża Leona XIV, która wyszła spod pióra Doroty Kozioł to nie tylko opis drogi jaką mały Bobby przeszedł od Chicago przez Peru – aż do Watykanu. To także portret zwykłego, skromnego człowieka, który konsekwentnie żyje Ewangelią. Książka dostępna jest także w specjalnej obwolucie, co czyni ją świetnym prezentem dla dzieci komunijnych…

TytułLeon XIV. Przez Andy do Watykanu
AutorDorota Kozioł
IlustracjeKazimierz Wasilewski
Liczba stron72
Wymiary21 x 26 cm
OprawaTwarda
WydawnictwoWydawnictwo Diecezjalne Sandomierz

*Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Diecezjalnego Sandomierz w ramach współpracy barterowej. Nie miało to wpływu na moją ocenę i opinie o książce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *