Wróć w ramiona Ojca

Andrew J. Bauman proponuje nową strategię duchowego wzrostu i przemiany życia: regularne powracanie w ramiona dobrego i kochającego Ojca. Dzieli się świadectwem swojego uzdrowienia i uwolnienia od uzależnienia od pornografii oraz doświadczeniami związanymi z prowadzeniem terapii, a tym samym pokazuje, że ta strategia jest rzeczywiście skuteczna i prowadzi do trwałej zmiany życia.

Osią, wokół której zbudowana jest książka, jest przypowieść o synu marnotrawnym. Ta opowieść może być, jak udowadnia autor, znakomitą pomocą na drodze do odkrycia prawdy o nas samych. Pokazuje on, że każdy z nas ma w sobie cechy młodszego i starszego syna oraz ojca z tej przypowieści, a naszym celem powinno być przyjmowanie perspektywy ojca, który symbolizuje w niej to wszystko, co ma swoje prawdziwe źródło w Bogu.

Książkę poleca ks. dr Marek Dziewiecki.

Książka Andrew Baumana uświadamia nam fakt, że nie spadamy z Nieba. Pojawiamy się na tej Ziemi jako dzieci naszych rodziców, uwikłani bez naszej winy w historię naszych przodków – od Adama i Ewy. Od poczęcia każdy z nas jest w jakimś stopniu zraniony.

Trudno jest nam stawać się podobnymi do Boga. Im więcej jest w nas cierpienia, tym bardziej natrętnie szukamy szczęścia. Czynimy to zwykle metodą prób i błędów – jak syn marnotrawny z przypowieści Jezusa.
W tej przypowieści występują trzy osoby: kochający ojciec i jego dwaj synowie, z których każdy przechodzi kryzys. Młodszy szuka chwilowej przyjemności – daleko od Boga, od miłości, od małżeństwa i rodziny, od bycia darem dla innych. Skazuje samego siebie na rozczarowanie i cierpienie. Jego starszy brat przecenia własne zasługi i jest arogancki.
Traktuje siebie jak najemnika, a nie jak ukochane dziecko. Ojciec cierpliwie kocha obydwu synów i każdego próbuje ocalić.


Andrew Bauman dokonuje konfrontacji własnego życia z przypowieścią o marnotrawnym synu. Wyznaje, że jako dziecko był raniony bez własnej winy. Później sam stał się krzywdzicielem. Zaczął ranić samego siebie i innych ludzi – bez złej woli i bez świadomości tego, co czyni. Jezusowa przypowieść pomogła mu zrozumieć swoją własną historię i wejść
na drogę błogosławieństwa.

Jesteśmy słabi i grzeszni i dlatego wszyscy potrzebujemy Dobrej Nowiny o Bogu, którego miłosierna miłość jest silniejsza od naszych słabości i grzechów. Przekonujemy się o tym wtedy, gdy skupiamy się bardziej na Jego miłości niż na naszej grzeszności. W trudnej sytuacji są ci, których zawstydzenie własną grzesznością jest silniejsze od ufności w Bożą
miłość. Tacy ludzie nie wierzą, że są kochani i że mogą odzyskać wszystko: miłość, radość i godność. Wstyd to skupianie się na sobie po to, by sobą gardzić. Poczucie winy to skupianie się na błędzie po to, by go naprawiać.


Historia syna marnotrawnego i jego brata, który gardzi błądzącym i nie wierzy w jego przemianę to potwierdzenie, że trudno jest kochać nas, ludzi obciążonych skutkami grzechu pierworodnego.

Książka Andrew Baumana pomaga nam rozumieć miłosierną, a jednocześnie cierpliwą i mądrą miłość Boga do tych, którzy czują się niegodni miłości oraz do tych, którzy uważają, że są zbyt mało kochani. Ta publikacja pomaga nam świadomie i z wdzięcznością przyjmować miłość Boga i z podobną miłością odnosić się nie tylko do naszych bliźnich, ale również do samych siebie.

Zachęcamy do przeczytania recenzji w Echu Katolickim.

Dodaj komentarz